Nawet jeśli przedsiębiorcy złożą wnioski o interpretacje podatkowe w najbliższych dniach, to nie mają żadnej gwarancji, by uzyskać je w ustawowym terminie trzech miesięcy.
– System wydawania trochę się korkuje – przyznaje Jacek Kapica, wiceminister finansów.
Jeszcze gorzej może być w najbliższych miesiącach, gdy izby skarbowe zaleje fala pytań o nowe przepisy, które mają obowiązywać od początku przyszłego roku. A jest ich sporo. Czekają nas zmiany w rozliczeniach VAT, które mogą poważnie nadszarpnąć płynność finansową firm, a spółki komandytowe mają być objęte podatkiem dochodowym.
Nie wszystkie przepisy są jasne, więc wiele firm poprosi fiskusa o ich interpretację.
– Rozwijamy naszą działalność na nowych polach, ma to swoje skutki w VAT i dlatego chcemy się zwrócić o interpretację w tych sprawach. Mam nadzieję, że uda się ją uzyskać przed nowym rokiem – mówi Barbara Fazan, menedżer odpowiedzialna za sprawy podatkowe w Budimexie.