Nałożenie CIT na zysk spółek komandytowych (s.k.) i komandytowo-akcyjnych (s.k.a.) stanie się faktem od 1 stycznia 2014 r. Wielu wspólników już zastanawia się nad przekształceniem, by w przyszłości płacić jak dotychczas tylko PIT.
Dokładna lektura projektu ukazuje, że kłopoty mogą być nie tylko z dochodami, ale też ze stratami spółki powstałymi w ubiegłych latach. Zwykłe reguły podatkowe dopuszczają rozliczanie straty przez pięć kolejnych lat. Według proponowanych zmian nie będzie ich można rozliczać, jeśli w wyniku przekształcenia powstanie spółka jawna lub partnerska. Dlatego, jak twierdzi Rafał Ciołek, doradca podatkowy i dyrektor w firmie KPMG, przy decyzji o ewentualnym przekształceniu lub pozostawieniu obecnej formy prowadzenia biznesu należy wziąć pod uwagę nie tylko takie nierozliczone straty z przeszłości, ale także perspektywę dochodowości w latach następnych.
– Warto to rozważyć zwłaszcza pod kątem reguły, że nie zawsze zysk jest tożsamy z dochodem do opodatkowania – sugeruje Ciołek.
Uciekasz od CIT, zapłacisz PCC
Inna rafa podatkowa może się pojawić przy samym przekształceniu. Chodzi o podatek od czynności cywilnoprawnych (PCC). Trzeba go zapłacić, jeśli wynikiem przekształcenia spółki jest zwiększenie majątku spółki osobowej. Stawka to 0,5 proc. wartości wkładów wspólników.
– W podejściu organów skarbowych i w orzecznictwie sądów istnieje rozbieżność co do podstawy opodatkowania przy takich czynnościach – zauważa Rafał Ciołek.