Dywidendy są środkami przenoszonymi z majątku spółki do majątku jej wspólnika. Podstawą jest umowa spółki. Świadczenie to jest realizacją szczególnego zobowiązania wynikającego z relacji spółka kapitałowa – wspólnik, jakim jest obowiązek wypłaty zysku, który został przeznaczony do podziału.
Dywidendy nie można więc traktować jako świadczenia poniesionego w celu uzyskania przychodu przez osobę prawną (art. 16 ust. 1 pkt 15 ustawy o CIT). Analogicznie przedstawia się sprawa wypłat z zysku osób prawnych powstałych w trybie innych przepisów niż kodeks spółek handlowych (dalej ksh). Chodzi m.in. o spółdzielnie. W obu przypadkach mamy bowiem do czynienia z dystrybucją zysku na rzecz „właścicieli" danej jednostki gospodarczej.
Stosownie do art. 17 ust. 1 pkt 4 ustawy o PIT za przychody z kapitałów pieniężnych uważa się dywidendy i inne przychody z tytułu udziału w zyskach osób prawnych, których podstawą uzyskania są udziały (akcje) w spółce mającej osobowość prawną.
Nielegalna optymalizacja
W praktyce zdarza się, że podział zysku spółki na rzecz wspólników przybiera charakter tzw. ukrytej dywidendy. Chodzi o sytuacje, gdy spółka obok podziału zysku przyznaje wspólnikowi korzyść majątkową, której w tych samych warunkach i przy zachowaniu należytej staranności w prowadzeniu interesów nie udzieliłaby innej osobie.
Ukryte dywidendy mogą przyjmować postać wynagrodzenia dla pracowników będących jednocześnie udziałowcami, np. za nadgodziny, które faktycznie nie były przepracowane lub które były wynagradzane w wysokości większej niż przewidują to przepisy prawa pracy, premie nieznajdujące swego odzwierciedlenia w zasadach wynagradzania obowiązujących w danej spółce, bądź też w postać nagród.