W wyjątkowej sytuacji pracodawca ma prawo odwołać zatrudnionego z urlopu wypoczynkowego. Jest to możliwe, gdy wymagają tego sprawy niecierpiące zwłoki i nieprzewidziane w chwili rozpoczynania wypoczynku, a bez tej właśnie osoby nie da się problemu rozwiązać.
Jednak decydując się taki krok firma, ma obowiązek pokryć koszty poniesione przez pracownika w bezpośrednim związku z odwołaniem z urlopu, np. wydatki na powrót jego i rodziny z wakacji, proporcjonalne opłaty za hotel czy pensjonat, zakupu jeszcze niewykorzystanych wycieczek, na bilety na imprezy turystyczne (art. 167 kodeksu pracy).
Dwa sposoby rozumienia przepisu
Co do statusu podatkowego refundacji pracownikowi wydatków z racji odwołania z trwającego już wypoczynku wykształciły się dwa poglądy. Zgodnie z pierwszym część specjalistów przyjmowało, że kwoty te są wprawdzie przychodem ze stosunku pracy, ale jako należności o charakterze odszkodowawczym są zwolnione z podatku dochodowego na podstawie art. 21 ust. 1 pkt 3 ustawy o PIT (tak np. interpretacja Pierwszego Urzędu Skarbowego w Bydgoszczy z 29 września 2006 r., PD2.2-415-35/06).
Zgodnie z tym przepisem wolne od podatku dochodowego są otrzymane odszkodowania lub zadośćuczynienia, jeżeli ich wysokość lub zasady ustalania wynikają wprost z przepisów odrębnych ustaw lub przepisów wykonawczych wydanych na podstawie tych ustaw.
Wedle drugiego stanowiska oddane zatrudnionemu koszty odwołania z urlopu w ogóle nie są przychodem ze stosunku pracy i wobec tego nie ma mowy o ich opodatkowaniu. Nie stwarzają one bowiem żadnego przysporzenia po stronie podwładnego (tak m.in. interpretacja Izby Skarbowej w Poznaniu z 30 września 2009 r., ILPB2/415-704/09-6/WM). Wątpliwości zdaje się rozstrzygnął WSA w Gorzowie Wielkopolskim w wyroku z 28 kwietnia 2010 r. (I SA/Go 56/10), w którym wprost sąd opowiedział się za tym drugim sposobem wykładni.