Zwykłe zobowiązanie
Widać więc, że zafakturowany w bieżącym roku, ale ujmowany w poprzednim roku koszt nie do końca odpowiada opisanej charakterystyce. Przede wszystkim jest on zwykle związany z działalności operacyjną, a do tego znana jest dokładnie jego wartość oraz termin wymagalności, gdyż ujmowany jest na podstawie danych wynikających z otrzymanej faktury. Jak zatem prawidłowo należy go sklasyfikować?
W tym miejscu trzeba przypomnieć definicję zobowiązania, którym jest wynikający z przeszłych zdarzeń obowiązek wykonania świadczeń o wiarygodnie określonej wartości, które spowodują wykorzystanie już posiadanych lub przyszłych aktywów jednostki. Do zdarzeń przeszłych, o których mowa w tej definicji, należy zaliczyć m.in. zakup usług, natomiast przykładem świadczenia, którego obowiązek wykonania może ono rodzić, jest zapłata. Zatem omawiana kategoria kosztów bez najmniejszej wątpliwości powoduje powstanie zwykłego zobowiązania.
Potwierdzeniem prawidłowości opisanego stanowiska jest to, że gdyby księgowanie miało się odbyć na podstawie faktury w trakcie roku, odbyłoby się według schematu Wn Koszty Ma Zobowiązanie. Wskazuje na to również literalnie krajowy standard rachunkowości nr 6 „Rezerwy, bierne rozliczenia międzyokresowe kosztów, zobowiązania warunkowe”, w którym stwierdzono, że do biernych rozliczeń międzyokresowych kosztów będących rezerwami nie zalicza się zobowiązań wynikających z przyjętych przez jednostkę niefakturowanych dostaw i usług, które traktuje się jako zobowiązania z tytułu dostaw i usług, i to nawet wówczas, gdy są to kwoty ustalone w sposób szacunkowy.
Jak prezentować?
Skoro koszty dotyczące zakończonego roku, a fakturowane w kolejnym, nie są rezerwami ani biernymi rozliczeniami międzyokresowymi kosztów, powstaje kolejne pytanie, jak je ująć w sposób prawidłowy?
Wydaje się, że najodpowiedniejszym rozwiązaniem jest księgowanie w zakończonym roku w korespondencji z kontem „rozliczenie zakupu” lub „zobowiązania niefakturowane”, którego saldo zostanie następnie zaprezentowane w bilansie jednostki w pozycji pasywów B.III.1.a) „Zobowiązania krótkoterminowe wobec jednostek powiązanych z tytułu dostaw i usług” lub B.III.2.d) „Zobowiązania krótkoterminowe wobec pozostałych jednostek z tytułu dostaw i usług”.
Nie jest natomiast prawidłowym rozwiązaniem, choć głównie ze względów technicznych i organizacyjnych, księgowanie faktur wystawionych po dniu bilansowym w zakończonym okresie w korespondencji z kontem rozrachunkowym kontrahenta.
Maciej Jurczyga doktor nauk ekonomicznych, biegły rewident, prezes zarządu Biura Rachunkowego Jurczyga sp. z o.o. w Pilchowicach
Komentuje Maciej Jurczyga, doktor nauk ekonomicznych, biegły rewident, prezes zarządu Biura Rachunkowego Jurczyga sp. z o.o. w Pilchowicach
Zastosowanie opisanych wytycznych pozwoli wyeliminować jedną z różnic pomiędzy wynikiem księgowym a podstawą opodatkowania. Istotnie zmniejszone zostanie również ryzyko sporu z organami podatkowymi na tym tle.
Jednak nawet nieprawidłowa klasyfikacja i/lub prezentacja omawianej kategorii kosztów również nie może być podstawą do ich kwestionowania przez organy podatkowe, gdyż nie zmienia to w żaden sposób charakteru kosztów ani istoty zaksięgowanej operacji. W związku z tym podatnicy, którym przytrafiły się podobne błędy w przeszłości, powinni spać spokojnie, ponieważ będą w stanie obronić prawidłowość dokonanych obliczeń podatkowych.
Paradoksalnie w gorszej sytuacji są ci, którzy wyłączyli takie koszty i przenieśli je do rozliczenia podatkowego w roku wystawienia faktury dokumentującej te koszty, mimo że nie ma ku temu żadnej podstawy faktycznej ani prawnej. Jedyną linią obrony mogą tu być odpowiednie postanowienia w polityce rachunkowości jednostki, dopuszczające uproszczenie w tym zakresie, polegające również na księgowym ujęciu kosztu w dacie wystawienia faktury.
Rozwiązania takie są jednak możliwe tylko w przypadku, gdy ich zastosowanie nie wpływa w istotny sposób na obraz sytuacji finansowej i majątkowej jednostki wynikający ze sprawozdania finansowego.