Reklama

Duże zamieszanie wokół akcyzy na węgiel

Trudności w ustaleniu, kto ma wystawić dokument dostawy, mogą być przyczyną utraty prawa do zwolnienia z podatku - mówi Dominika Cabaj
Duże zamieszanie wokół akcyzy na węgiel

Foto: www.sxc.hu

Red

Na podstawie przepisów obowiązujących od 2 stycznia 2012 r., ilekroć przemieszcza się wyroby węglowe zwolnione z akcyzy, warunkiem  zwolnienia jest wystawienie dokumentu dostawy.

Zasady wystawiania dokumentu dostawy określa rozporządzenie ministra finansów z 19 grudnia 2011 r. (DzU nr 292 ). Jest jednak tak zawiłe, że trudno ustalić, kto powinien wystawić ten dokument. Problem powstaje w szczególności, gdy chodzi o obrót między podmiotami pośredniczącymi,  które zajmują się sprzedażą węgla bez  akcyzy (w odróżnieniu od podmiotów korzystających ze zwolnienia, które nabywają węgiel na własne potrzeby). Dlatego Ministerstwo Finansów opublikowało na stronach internetowych wyjaśnienia do rozporządzenia „Obieg dokumentu dostawy w obrocie wyrobami węglowymi zwolnionymi od akcyzy na terytorium kraju – przykłady".

Zazwyczaj kopalnia będąca podmiotem pośredniczącym sprzedaje węgiel w ten sposób, że ryzyko przechodzi na kupującego na bramie  kopalni. Nabywca sam organizuje transport do miejsca przeznaczenia. Z wyjaśnień Ministerstwa   Finansów wynika, że w takiej sytuacji kopalnia powinna wystawić dokument dostawy, a nabywca  powinien go potwierdzić  i zwrócić kopalni. Jeżeli zaś   sprzedaje węgiel od razu  innemu pośrednikowi lub podmiotowi korzystającemu ze zwolnienia,  to on  powinien wystawić dokument dostawy. Jeden egzemplarz dokumentu ma być przekazany kopalni, a pozostałe po ich potwierdzeniu przez odbiorcę mają wrócić do wystawcy.

Oznacza to, że kopalnia powinna mieć wiedzę, czy i na jakich warunkach handluje nabywca węgla. Od tego zależy, czy do wystawiania dokumentu dostawy będzie zobowiązana kopalnia  czy  pośrednik. Gdy nabywca sprzeda węgiel w miejscu, z którego jest następnie przemieszczany, obowiązek wystawienia dokumentu przejdzie z kopalni  na  niego.

Wydaje się, że stosowanie rozporządzenia  przysporzy wielu problemów, gdyż każdorazowo trzeba będzie określić, kto jest sprzedawcą przemieszczanego węgla. Jeśli np. kopalnia sprzeda węgiel w swoim zakładzie pośrednikowi, a on sprzeda go z miejscem dostawy u odbiorcy, wydaje się, że dokument dostawy powinien być wystawiony przez kopalnię, gdyż kolejna sprzedaż węgla nastąpiła już po jego przemieszczeniu.

Reklama
Reklama

Niewłaściwe udokumentowanie przemieszczenia może prowadzić do  zaległości w podatku akcyzowym. Jeżeli uczestnicy obrotu źle wskażą podmiot odpowiedzialny za wystawienie dokumentu dostawy, w najgorszym scenariuszu organy podatkowe mogą uznać, że doszło do naruszenia warunków zwolnienia.

Problemu  można by uniknąć, gdyby zobowiązanym do wystawienia tego dokumentu był zawsze nadawca wyrobów węglowych, tak jak np. w przypadku paliw. Takie rozwiązanie może się jednak kłócić z ustawą, która opodatkowuje transakcje związane z obrotem wyrobami węglowymi, a nie ich fizyczne przemieszczenie (dostarczenie). Przy takim systemie poboru akcyzy, jaki określił ustawodawca dla wyrobów węglowych, najlepszym rozwiązaniem byłaby całkowita rezygnacja z dokumentu dostawy.

—oprac. mpa

autorka jest doradcą podatkowym w DLA Piper

Podatki
APA: uprzednie porozumienia cenowe narzędziem odliczania kosztów
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Podatki
Podatek u źródła trochę łagodniejszy
Podatki
NSA: ulga na złe długi nie narusza prawa unijnego
Podatki
Ulga na złe długi: kończą się terminy na odzyskanie VAT
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama