Z podstawy wymiaru składek została wyłączona wartość finansowanych przez pracodawcę posiłków przekazywanych pracownikom do spożycia bez prawa do materialnej rekompensaty w zamian – do kwoty 190 zł miesięcznie na podwładnego (§ 2 ust. 1 pkt 11 rozporządzenia składkowego).
Dotyczy to odpowiednio analogicznych profitów dla zleceniobiorców (§ 5 ust. 2 w związku z § 2 ust. 1 pkt 11 rozporządzenia składkowego, wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 16 lutego 2010, P 16/09; OTK-A 2010/2/12) - więcej w artykule "Równe wydatki to równe składki". Oczywiste jest przy tym, że takie dobrowolne świadczenie nie wynika z przepisów bhp.
Według wykładni ZUS zwolnienie możemy zastosować tylko, gdy zapewniamy osobom zatrudnionym na zlecenie i angażach pracowniczych pożywienie w zakładowym bufecie. Nie ma o nim natomiast mowy, kiedy wręczamy im talony, na podstawie których otrzymują dania w zewnętrznych restauracjach czy innych lokalach. To dlatego że nie zostanie wówczas spełniony wymóg udostępnienia posiłku przez pracodawcę/zleceniodawcę.
Jednak większość ekspertów krytykuje stanowisko ZUS, ponieważ § 2 ust. 1 pkt 11 rozporządzenia składkowego stanowi o udostępnieniu posiłku przez zakład, ale nie ogranicza miejsca udzielenia świadczenia do firmowej jadłodajni.
Skoro więc szef/zleceniobiorca rozdaje pracownikom/zleceniobiorcom kupony, które mogą wymienić w pobliskim punkcie gastronomicznym jedynie na posiłki (bez możliwości otrzymania w zamian pieniędzy), wszystko jest w porządku. Zatrudniający sprostał w ten sposób warunkowi udostępnienia posiłku do spożycia i jak najbardziej ma prawo do opisanej ulgi składkowej.