Na pierwszy rzut oka wydawałoby się, że ryczałtowe opodatkowanie m.in. tzw. drobnych umów-zleceń bądź o dzieło wprowadzone do [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?n=1&id=346580]ustawy o PIT[/link] jest istotnym ułatwieniem w rozliczeniach z fiskusem.
W założeniu ustawodawcy skorzystać na tym rozwiązaniu mieli zarówno płatnicy, jak i sami podatnicy.
Ci pierwsi z powodu uproszczonego sposobu obliczania podatku i znaczącego zmniejszenia liczby dokumentów wypełnianych dla celów podatkowych dokumentów.
A drudzy, bo rozliczanie podatku przez płatnika uwalnia ich od dokonywania jakichkolwiek samodzielnych rozliczeń z fiskusem. Takich dochodów (a w zasadzie w tym wypadku przychodów) opodatkowanych w sposób zryczałtowany nie łączy się bowiem z dochodami opodatkowanymi na zasadach ogólnych i nie wykazuje się w zeznaniu rocznym.
[srodtytul]Ryczałt uproszczeniem…[/srodtytul]