Nie oznacza to oczywiście, że w każdym przypadku tak będzie, czyli że na zwrot pieniędzy trzeba będzie czekać aż trzy miesiące. Fiskus może oddać je znacznie szybciej i często tak właśnie jest.
Termin trzymiesięczny to maksymalny czas, w którym zwrot nadpłaty powinien nastąpić. [b]Jeśli fiskus w tym czasie nie zdąży, do nadpłaty wykazanej przez podatnika w rocznym zeznaniu będzie musiał doliczyć odsetki.[/b] I to liczone od dnia złożenia zeznania do dnia zwrotu nadpłaty.
[srodtytul]Po korekcie liczymy inaczej[/srodtytul]
Nieco dłużej na zwrot nadpłaty będą czekały osoby, które w złożonym PIT popełniły błąd i deklarację korygowały (same bądź gdy korekty dokonał urząd skarbowy – ma takie prawo, gdy zmiana wysokości podatku, nadpłaty lub wysokości straty nie przekracza 1 tys. zł).
Jeśli zatem odkryjemy w złożonym zeznaniu błąd, nie czekajmy. Im bowiem dłużej będziemy zwlekali, tym dłużej przyjdzie nam czekać na zwrot nadpłaconego podatku. W takim bowiem wypadku trzymiesięczny termin do zwrotu liczy się nie od dnia złożenia PIT, ale od dnia jego poprawienia.