Po ostatnich zmianach ordynacji podatkowej i ustawy o VAT firmy mogą nieco mniej obawiać się kontroli. Poprawa ich sytuacji dotyczy przede wszystkim kontroli prowadzonych przez urzędy skarbowe. To dlatego, że [b]obecnie po ich zakończeniu zawsze mają prawo skorygować deklaracje. Jeśli sami naprawią błąd, to jedyną karą jest konieczność zapłaty odsetek za zwłokę.[/b]
Przed 1 grudnia ubiegłego roku sytuacja była bardziej skomplikowana. Co do zasady podatnicy także mogli zweryfikować rozliczenia po otrzymaniu protokołu pokontrolnego, a przed wszczęciem postępowania podatkowego. Był jednak jeden wyjątek: firma nie mogła złożyć korekty, gdy kontrolę przeprowadzał urząd skarbowy i dotyczyła ona prawidłowości rozliczeń VAT. W takiej sytuacji podatnik mógł więc zostać ukarany nie tylko odsetkami za zwłokę, ale także sankcją VAT. Groziła mu także odpowiedzialność karna skarbowa.
Z tych powodów zdecydowana większość firm bardzo ostrożnie podchodziła do rozliczeń VAT i w wielu wypadkach zgadzała się płacić go na zasadach wynikających z interpretacji fiskusa. Robiła to, nawet jeśli istniała duża szansa wygrania sporu z organami podatkowymi przed sądem. Po ostatnich zmianach przepisów walka podatnika o jego prawa obarczona jest dużo mniejszym ryzykiem. Warto o tym pamiętać, gdy trzeba wybrać między jedną z kilku możliwych interpretacji przepisów.
[srodtytul]Konsekwencją pomyłki są tylko odsetki[/srodtytul]
Rozszerzenie prawa do korygowania deklaracji to dobra wiadomość dla wszystkich osób zajmujących się rozliczeniami z fiskusem. Przy tak skomplikowanych i często zmieniających się przepisach nie sposób bowiem nie popełnić w nich żadnych błędów. Teraz nawet gdy wykryje je dopiero kontrola, to podatnik może sam zweryfikować swoje rozliczenia. Wtedy jedyną karą będzie konieczność zapłaty odsetek za zwłokę.