Warto to robić, bo w ten sposób można wygrać sprawę zakończoną ostateczną decyzją lub prawomocnym wyrokiem. Będzie tak, jeśli podstawą tych rozstrzygnięć był przepis, o którego niezgodności z [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=A876D3AB011FD528FA1A51AA5DA111A1?n=1&id=71646&wid=192618]konstytucją[/link], ustawą lub ratyfikowaną umową międzynarodową orzekł Trybunał Konstytucyjny.
[srodtytul]Miesiąc powinien wystarczyć[/srodtytul]
W [b]wyroku z 24 listopada 2009 r. (SK 36/07) Trybunał[/b] badał, czy art. 241 § 2 pkt 2 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=582ECDA0581859658EA2BD1E83B507D8?n=1&id=176376&wid=328885]ordynacji podatkowej[/link] jest zgodny z konstytucją. Reguluje on zasady wznowienia postępowania w sytuacji, gdy decyzja została wydana na podstawie zakwestionowanej przez Trybunał regulacji.
Z przepisu tego wynika, że następuje to tylko na żądanie strony wniesione w ciągu miesiąca od dnia wejścia w życie orzeczenia. Trybunał potwierdził zgodność tego przepisu z ustawą zasadniczą. Argumentował, że prawo do wznowienia postępowania nie jest wartością bezwzględną. Trzeba bowiem wziąć również pod uwagę bezpieczeństwo prawne oraz równowagę budżetu.
[srodtytul]Postępowania podatkowe[/srodtytul]