Ustawy o podatkach dochodowych (zarówno ustawa o CIT, jak i ustawa o PIT) odwołują się przy ustalaniu i rozliczaniu różnic kursowych do pojęcia „faktycznie zastosowany kurs waluty”. Nie definiują go jednak. Przepisy wskazują natomiast, że jeśli przy obliczaniu różnic kursowych nie jest możliwe uwzględnienie faktycznie zastosowanego kursu waluty w danym dniu, wówczas należy przyjąć kurs średni ogłaszany przez NBP z ostatniego dnia roboczego poprzedzającego ten dzień.
By jednak ograniczyć wysokość stosowanych przez firmę kursów walut, ustawodawca wprowadził ograniczenie. Otóż kurs faktycznie zastosowany nie może być wyższy lub niższy odpowiednio o więcej niż powiększona lub pomniejszona o 5 proc. wartość kursu średniego NBP z ostatniego dnia roboczego poprzedzającego dzień faktycznie zastosowanego kursu waluty. Dopiero gdy faktycznie zastosowany kurs waluty odchyla się o więcej niż 5 proc. (w górę lub w dół) od średniego kursu waluty ogłaszanego przez NBP z ostatniego dnia roboczego poprzedzającego dzień faktycznie zastosowanego kursu waluty, organ podatkowy może wezwać strony umowy do zmiany tej wartości lub wskazania przyczyn uzasadniających jej zastosowanie. W razie niedokonania zmiany kursu waluty lub niewskazania przyczyn zastosowanego kursu organ podatkowy określi go, opierając się na kursach walut ogłaszanych przez NBP.
Z uzasadnienia do projektu zmian w ustawie o podatku dochodowym od osób prawnych (wprowadzonych od 1 stycznia 2007 r.) wynika, że kursem faktycznie zastosowanym może być np. kurs kantorowy, kurs wynikający z umowy, kurs kupna banku, z którego usług korzysta podatnik (a więc banku prowadzącego rachunek, na który wpłynęła waluta). W praktyce jednak określenie kursu faktycznie zastosowanego może stwarzać problemy, np. przy potrąceniu wierzytelności.
W literaturze raczej utrwalił się pogląd, że kurs faktycznie zastosowany to ten, po jakim dokonuje się faktycznej wyceny w dniu, w którym dokonujemy operacji gospodarczej. Faktycznie zastosowany kurs waluty nie musi być wyłącznie kursem pieniężnej wymiany. Nie jest to kurs faktycznie zrealizowany, nie należy go więc wiązać wyłącznie z zakupem lub sprzedażą walut. Ustawy podatkowe posługując się pojęciem kurs faktycznie zastosowany, nie zawężają definicji kursu waluty do kursu faktycznie zrealizowanego, któremu zawsze towarzyszy zbycie lub nabycie walut obcych. Nie można go więc wiązać wyłącznie z zakupem i sprzedażą walut. Dopiero gdy nie jest możliwe uwzględnienie faktycznie zastosowanego kursu waluty, należy stosować kursy średnie NBP z ostatniego dnia roboczego poprzedzającego dzień zastosowania kursu (dzień danej operacji). Sytuacja taka może wystąpić np. przy korzystaniu z rachunków walutowych w bankach zagranicznych.
Jeśli firma ma rachunek walutowy, na który wpływają waluty i dokonywany jest ich rozchód (np. wpływ należności i regulowanie zobowiązań), pojawia się pytanie, jaki kurs zastosować do wyceny wpływu i rozchodu walut z takiego rachunku. Przy wpływie walut na rachunek z tytułu zapłaty należności można zastosować kurs kupna walut banku, z którego korzysta podatnik, a przy rozchodzie walut z tytułu uregulowania zobowiązań – kurs sprzedaży walut banku, z którego usług korzysta podatnik, lub kurs historyczny.