- Byłem na urlopie za granicą, który z powodu awarii mojego auta nieco się przedłużył. W konsekwencji spóźniłem się ze złożeniem deklaracji VAT-7 za ostatni miesiąc. Czy poniosę za to odpowiedzialność?
– pyta czytelnik.
Z art. 16 kodeksu karnego skarbowego wynika, że nie podlega karze za przestępstwo lub wykroczenie skarbowe ten, kto po popełnieniu czynu zabronionego (czyli jak w tym przypadku np. niezłożeniu na czas deklaracji VAT-7 ) zawiadomił o tym organ powołany do ścigania, ujawniając istotne okoliczności tego czynu. Jest to tzw. czynny żal. Takie zawiadomienie można złożyć na piśmie albo przekazać ustnie do protokołu.Jednak w praktyce pojawiają się problemy.
Zdaniem fiskusa czynny żal nie jest skuteczny, jeśli przed jego złożeniem organ ścigania miał udokumentowaną wiadomość o popełnieniu przestępstwa lub wykroczenia skarbowego. Ponieważ termin złożenia deklaracji wynika bezpośrednio z przepisów ustaw podatkowych, zdaniem organów podatkowych dysponują one informacją o tym, że deklaracja nie została złożona (jest to odnotowywane w systemie POLTAX).
Wydaje się jednak, że brak notyfikacji w systemie o wpłynięciu deklaracji nie może być traktowany jako udokumentowana wiedza o tym, że podatnik spóźnił się ze złożeniem formularza. Aby czynny żal rzeczywiście był bezskuteczny, organy powołane do ścigania muszą dysponować odpowiednią (i udokumentowaną) wiedzą jeszcze przed jego złożeniem.