Podobne stanowisko zawiera [b]interpretacja Izby Skarbowej w Poznaniu z 26 lutego 2008 r. (ILPB3/423-222/07-4/MC):[/b] „Spółka dokonuje darmowego wydania swoim klientom towarów handlowych na cele reklamy (nie są to próbki, lecz niewielkie ilości, 2 – 4 szt. jednego asortymentu) oraz towarów typu koszulki, kubki, kalendarze, czapki. Wszystkie ww. rzeczy oznaczone są logo firmy, a niektóre zawierają również adres strony internetowej spółki.
Oznakowanie ich logo firmy przesądza o tym, że mają one charakter reklamowy.
Zatem w ocenie tutejszego organu działania spółki polegające na przekazywaniu niewielkich ilości poszczególnych asortymentów towarów handlowych o niewielkiej wartości jednostkowej oraz drobnych gadżetów, oznakowanych logo spółki, spełniają funkcję reklamową, gdyż zmierzają do zwiększenia rozpoznawalności firmy na rynku, poznania cech jakościowych oferowanych wyrobów, ich zalet technicznych, co w efekcie wpływa na zwiększenie zainteresowania świadczonymi usługami, a także zachęca do współpracy i tym samym może wpływać na zwiększenie przychodów.
Reasumując powyższe, wydatki poniesione przez spółkę na nabycie przedmiotowych towarów handlowych oraz gadżetów, jako koszty reklamy, pozostające w ścisłym związku z prowadzoną działalnością gospodarczą, stanowią koszty uzyskania przychodów na podstawie art. 15 ust. 1 ustawy o CIT”.[/ramka]
[srodtytul]...czy reprezentacja[/srodtytul]
Gdzie przebiega granica pozwalająca określić, czy kalendarz ma niską wartość pozwalającą uznać go za reklamę, a nie za reprezentację?
W rozumieniu potocznym „reprezentacja” oznacza „okazałość, wytworność w czyimś sposobie życia związaną ze stanowiskiem lub pozycją społeczną” („Uniwersalny słownik języka polskiego”, PWN, Warszawa 2003). Zasadniczo trudno jednak uznać przekazanie kalendarza za przejaw okazałości. Niemniej, aby kalendarz był używany przez osobę, która go otrzymała (np. w celu zawieszenia na ścianie biura czy robienia w nim notatek), musi mieć zachęcający do tego wygląd. Nie zawsze będzie to szło w parze z niską jego ceną.
Pewną wskazówkę co do poglądów organów podatkowych na ten temat daje [b]interpretacja Izby Skarbowej w Warszawie z 15 stycznia 2008 r. (IB-PB3-423-383/07-2/MS):[/b] „z przedstawionego opisu stanu faktycznego wynika, że spółka wręcza w trakcie ogólnie dostępnych imprez masowych (targi, wystawy, seminaria) klientom lub potencjalnym klientom kalendarze lub pióra z umieszczonym na nich logo spółki z nazwą i adresem i/lub nr telefonu i/lub stroną internetową.
Wydatki poniesione na nabycie wymienionych powyżej gadżetów określone zostały przez spółkę w granicach od 5 zł do 30 zł. W świetle powyższego przedmiotowe wydatki należy przyjąć jako wydatki ponoszone na gadżety o niskiej wartości jednostkowej i jako takie służące rozpowszechnianiu logo firmy, zwiększeniu jej rozpoznawalności, a także zachęceniu do współpracy i tym samym możliwości zwiększenia przychodów.
W związku z powyższym stanowisko spółki przedstawione we wniosku należy uznać za prawidłowe, ponieważ wydatki poniesione na nabycie kalendarzy i piór, o którym mowa w przedmiotowym wniosku, opatrzonych logo firmy mogą stanowić koszt uzyskania przychodu na podstawie art. 15 ust. 1 ustawy o CIT”.
Natomiast [b]Izba Skarbowa w Poznaniu w interpretacji z 26 marca 2009 r. (ILPB3/423-34/09-2/MC)[/b] uznała, że „wydatki na gadżety reklamowe opatrzone logo firmy lub logo produktu (portfele skórzane, albumy, kosze upominkowe i inne) do kwoty 100 zł brutto przekazywane kontrahentom i potencjalnym klientom mogą stanowić koszt podatkowy spółki zgodnie z art. 15 ust. 1 ustawy o CIT, gdyż są to wydatki na cele reklamowe, a nie reprezentacyjne”.
[ramka][b]Sesję zdjęciową też rozliczysz w kosztach[/b]
Gdy kalendarze mają charakter reklamy, do kosztów podatkowych można również zaliczyć wydatki na sesję fotograficzną, z której zdjęcia zostaną umieszczone w kalendarzu. [b]Potwierdziła to Izba Skarbowa w Poznaniu w interpretacji z 15 maja 2009 r. (ILPB3/423-206/07/09-S/MC).[/b]
W sesji zdjęciowej do kalendarzy udział brały gwiazdy, które prezentowały ubrania marki spółki, która zwróciła się z wnioskiem o tę interpretację. Zdjęcia zostały także zawieszone w sklepach, w celu promocji marki. Za udział w sesji gwiazdy otrzymały honoraria.
Izba podzieliła stanowisko spółki, że wydatki związane z organizacją tej sesji są kosztem uzyskania przychodów. [/ramka]