Przypomnijmy, że pod koniec maja w Radzie Dialogu Społecznego ruszyły negocjacje płacowe. Od tego momentu partnerzy społeczni starali się dojść do porozumienia m.in. w kwestii wysokości pensji minimalnej na przyszły rok.
Związki zawodowe sugerowały wzrost o 7,48 proc. (tj. nie mniej niż 349 zł). Co w efekcie oznaczało płacę nie niższą niż 5015 zł brutto. Jak tłumaczyli związkowcy, istotne dla nich było, aby nie dopuścić do realnego spadku minimalnego wynagrodzenia. Skupiali się też na relacji płacy minimalnej do przeciętnego wynagrodzenia (aby nie spadła ona poniżej poziomu 50 proc.).