Pracownica, która kilka miesięcy temu wróciła do pracy po urodzeniu dziecka, przedstawiła dokument, że jest matką karmiącą. Jest zatrudniona w podstawowym systemie czasu pracy (pięć dni w tygodniu, osiem godzin dziennie). Chce teraz, zamiast korzystać z przysługujących jej przerw, mieć jeden dzień wolny w tygodniu. Czy takie rozwiązanie jest prawidłowe? Czy faktycznie karmi jeszcze dziecko piersią, skoro chce mieć dzień wolny, a nie przerwy? Czy możemy zweryfikować, czy faktycznie karmi piersią? – pyta czytelnik.