Rz: Jakie pracodawca ma możliwości dyscyplinowania pracowników nieprzestrzegających dress codu? Czy można nakładać kary porządkowe, zmniejszyć nagrodę albo premię?
Piotr Wojciechowski: Dress code, czyli po polsku zasady ubioru, przepisowy strój czy etykieta stroju w organizacjach staje się dzisiaj coraz bardziej powszechną częścią wizerunku pracodawcy. Klienci odwiedzający przedsiębiorstwo często identyfikują pracowników, mając przede wszystkim na uwadze noszony przez nich ubiór. Może to być strój oficjalny, nieoficjalny. Nie należy go jednak mylić z tzw. ubraniem roboczym oferowanym przez pracodawcę.
Dress code adresowany jest zazwyczaj do pracowników samodzielnie decydujących o swoich preferencjach odzieżowych. Ma on jednak zasadniczo nie odbiegać od sugerowanego kroju, długości czy rodzaju wskazanego w wewnętrznych procedurach u pracodawcy. Z koniecznością noszenia dress codu wiąże się również tzw. dzień wolności, czyli casual day, w czasie którego pracownicy mogą z pominięciem ustalonych procedur założyć swój ulubiony strój, w którym czują się wygodnie i komfortowo. Zazwyczaj jest to ostatni dzień roboczy tygodnia, tj. piątek.
Dress code w organizacjach, które postanowiły go wprowadzić, stanowi element porządku i organizacji pracy. W przypadku, gdy ład taki jest nieprzestrzegany np. przez pracownicę ubraną w nieregulaminowo krótką spódnicę czy pracownika, który zapomniał o zakazie zakładania krótkich spodni, mogą ich spotkać wszystkie konsekwencje wynikające z nieprzestrzegania ustalonych procedur, czyli nałożenie kary porządkowej, zmniejszenie premii, odebranie nagrody lub innego przewidzianego w firmie przywileju. Zazwyczaj interwencja taka polega na wstępnym ustnym upomnieniu, które co do zasady okazuje się wystarczająco skuteczne. Nie ma jednak przeszkód prawnych, aby w przypadku, gdy interwencja nie pomaga, sięgnąć po znane prawu pracy formy dyscyplinowania pracownika.
Czy wskazane uprawnienia szefa zależą od tego, czy zasadę dress codu umiejscowiono w regulaminie pracy?