Umowa dzierżawy może być wykorzystywana w różnych przypadkach związanych z prowadzoną działalnością gospodarczą. Jej przedmiotem może być np. grunt, który ma służyć określonym celom przedsiębiorcy. W praktyce zwykle pojawia się problem wydania przedmiotu dzierżawy po jej ustaniu. W takiej sytuacji bowiem wydzierżawiający i dzierżawca mogą inaczej oceniać zarówno stan faktyczny, jak i stan prawny w tym zakresie.
Po zakończeniu dzierżawy dzierżawca powinien zwrócić wydzierżawiającemu przedmiot dzierżawy w takim stanie, w jakim powinien on się znajdować po wykorzystywaniu go zgodnie z zawartą umową. Oczywiście w trakcie wykonywania umowy dzierżawy dopuszczalne jest wykorzystywanie, eksploatowanie przedmiotu dzierżawy. Jedynie dodatkowe zniszczenia przedmiotu dzierżawy (czyli np. nieruchomości) mogą powodować roszczenia odszkodowawcze wydzierżawiającego.
W umowie dzierżawy ważne jest określenie sposobu, w jaki przedmiot dzierżawy ma zostać przez dzierżawcę wydany wydzierżawiającemu. Najwygodniejszym rozwiązaniem jest protokół zdawczo-odbiorczy, w którym strony potwierdzą stan dzierżawionego przedmiotu, jak również sam fakt przekazania nad nim władztwa. Może on zapobiec przyszłym sporom związanym ze wzajemnymi roszczeniami. Jednak protokół jako podstawa wydania np. nieruchomości nie zawsze jest sporządzany.
Może się zdarzyć, że dzierżawca po prostu zostawia (opuszcza) przedmiot dzierżawy i uważa, że tym samym spełnił kryteria związane z koniecznością jego wydania.
W takich przypadkach podstawą oceny konkretnej sytuacji jest umowa. Jeżeli nic na ten temat nie stanowi, to strony mogą inaczej zrealizować obowiązek umowny. Problem pojawi się jednak, gdy nie uzyskają porozumienia. Na przykład dzierżawca uważać będzie, że nieruchomość wydał, a wydzierżawiający, że tak się nie stało, gdyż wciąż nie ma do niej dostępu. W krańcowych sytuacjach takie sprawy kończą się w sądzie. Sąd ocenia wówczas, czy wydanie rzeczywiście miało miejsce i przede wszystkim czy wydzierżawiający ma do nieruchomości dostęp.