Do podstawowych klauzul w każdym kontrakcie można zaliczyć te dotyczące określenia ilości i jakości towaru, warunków jego dostawy, terminu, ceny i wreszcie warunków płatności. Wszystkie te elementy mogą i w praktyce zwykle są przedmiotem negocjacji pomiędzy sprzedającym i kupującym. Wzajemnie także na siebie wpływają. Nie da się przecież negocjować samej ceny nie znając np. warunków dostawy produktu, które to warunki mogą decydować o tym, która ze stron i w jakim zakresie posiada gestię transportową i/lub ubezpieczeniową. Mówiąc prościej, która ze stron, tj. czy kupujący, czy sprzedający musi pokryć koszty transportu. Przecież zupełnie czym innym jest cena np. tysiąca dolarów za dostawę konkretnego towaru na warunkach EXW, czy FCA (Incoterms), a dostawą na warunkach DAP. Podobnie jest oczywiście z warunkami i terminem płatności. Warto zauważyć, że negocjacje w tym zakresie mogą być o tyle trudne, że interesy eksportera i importera są tu całkowicie odmienne. Wynegocjowanie odpowiedniej formy będzie zależało od kilku kluczowych elementów.
Co decyduje
Z jednej strony istotną kwestią może być pozycja negocjacyjna stron. Innymi słowy, chodzi o to, czy naprzeciw siebie stoją dwie równorzędne firmy, czy pozycja jednej z nich (niezależnie czy jest to sprzedający, czy kupujący) jest znacznie silniejsza. Przykładowo przy dostawie popularnych wyrobów konsumpcyjnych, gdzie łatwo o ich substytuty i innych, alternatywnych dostawców, pozycja sprzedającego może być znacznie słabsza. Kupujący może to wykorzystać do zaproponowania partnerowi odroczonego terminu płatności, co będzie oczywiście z korzyścią dla niego. Odwrotnie, gdy przedmiotem zamówienia jest dobro rzadkie, produkowane przez niewielką liczbę firm lub posiadające jakieś specyficzne cechy ważne dla kupującego. W takiej sytuacji to sprzedający, mając świadomość swojej przewagi, będzie dążył do uzyskania całkowitej przedpłaty przed wysyłką produktu, bądź otrzymania przynajmniej znaczącej zaliczki. Drugi istotny element, jaki należy uwzględnić, to kwestia ryzyka. Istnieją bowiem sposoby płatności, które w żaden sposób nie chronią kontrahentów. Przykładowo, strony w kontakcie umówiły się, że rozliczenie transakcji nastąpi zwykłym przelewem po odebraniu ładunku przez kupującego. W takiej sytuacji sprzedający nie ma żadnej gwarancji, że pieniądze rzeczywiście trafią na jego konto. Wszystko zależy od tego, czy towar dotrze na miejsce w odpowiednim stanie, a kontrahent okaże się uczciwy. Istnieją oczywiście sposoby, aby takie ryzyko ograniczyć. I tutaj dochodzimy do trzeciego elementu, tj. ceny jaką trzeba zapłacić za wykorzystanie bardziej rozbudowanych sposobów płatności lub zabezpieczania transakcji. Tym samym trzeba wyważyć pomiędzy ryzkiem a kosztami operacji.
Odmienne stanowiska
Przygotowując się do negocjacji w zakresie warunków płatności i uwzględniając powyższe kryteria, czyli:
? pozycję (siłę) negocjacyjną stron,
? ryzyko (nieotrzymania płatności, nieotrzymania towaru po wpłaceniu zaliczki/przedpłaty),