Odpowiada Dawid Zdebiak radca prawny, partner w Kancelarii Gujski, Zdebiak:
Podstawowym obowiązkiem pracownika jest wykonywanie pracy. Gdy nie stawia się do pracy, choć powinien, ma obowiązek niezwłocznie usprawiedliwić swoją nieobecność. W przeciwnym wypadku naraża się na utratę pracy. Przegapienie terminu zakończenia urlopu, a więc zawinione niestawiennictwo, nie jest usprawiedliwioną przyczyną absencji.
Jaki tryb rozstania zastosować w takim wypadku? Jeśli będzie to zwykłe wypowiedzenie, to jak je uzasadnić?
W tej sytuacji pracodawca może wypowiedzieć angaż. Uzasadniać musi jedynie wymówienie umowy na czas nieokreślony. Wystarczającą przyczyną zwolnienia będzie zazwyczaj nieusprawiedliwione niestawiennictwo i niewykonywanie pracy. Dodatkowo wolno się powołać na brak zawiadomienia pracodawcy o przyczynie nieobecności.
A gdyby przełożony zdecydował się na rozstanie dyscyplinarne?