- do załatwiania pilnych spraw służbowych,
- stawienia się do pracy w ustalonym (na ogół krótkim) czasie na każde wezwanie pracodawcy (a nie tylko w przypadkach określonych w art. 167 k.p.).
Tymczasem pracownicze prawo do urlopu wypoczynkowego to bezwarunkowe zwolnienie z obowiązku świadczenia pracy i z zachowania jakichkolwiek innych form – nawet ograniczonych – dyspozycyjności wobec pracodawcy. Urlop to nie dyżur, w czasie którego podwładny musi być dostępny i dyspozycyjny, a niedochowanie postawionych warunków tej dostępności nie może być kwalifikowane jako naruszenie obowiązków pracowniczych.
O miejscu i sposobie wykorzystania wypoczynku w pełni samodzielnie decyduje pracownik. To sfera chronionej prawem jego prywatności. Jakakolwiek próba ingerencji (szczególnie władczej) to w istocie bezprawny zamach na prywatność. Tak kategoryczna ocena wynika z jednoznacznych w tej materii regulacji prawnych, w tym konstytucyjnych, które gwarantują pracownikom prawo do odpoczynku urlopowego i do ochrony dóbr osobistych, w tym prywatności.
W konsekwencji pracownik nie musi się podporządkowywać dyspozycjom pracodawcy co do miejsca czy też sposobu wykorzystania urlopu. Podległość dotyczy bowiem pracy (art. 100 § 1 k.p.), a nie sfery będącej częścią życia prywatnego. Nawet jeśli ulegnie naciskom szefa i powie, że nie będzie się oddalał w czasie urlopu na odległość większą niż np. 100 km od firmy, może wyjechać do miejscowości oddalonej o 1000 km i na pewno prawa nie naruszy.
Prawo pracy zapewnia możliwość harmonizowania potrzeb pracodawcy z zapewnieniem pracownikowi realizacji prawa do odpoczynku urlopowego. Głównie dzieje się to przez zasady udzielenia urlopów, które co do zasady opierają się na tym, że to pracodawca ostatecznie decyduje o terminie wykorzystania wolnego (art. 163–166 k.p.). Nie zmienia tej oceny czterodniowa część urlopu na żądanie (art. 1672 k.p.). Dotyczy bowiem stosunkowo niewielkiej części urlopu, a ponadto w sytuacjach uzasadnionych szczególnymi okolicznościami pracodawca może po prostu odmówić uwzględnienia żądania pracownika (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 28 października 2009 r., II PK 123/09).