Pracownica naszej firmy jest zatrudniona na czas nieokreślony jako księgowa. 15 stycznia została zatrzymana przez policję, a następnie tymczasowo aresztowana na trzy miesiące. Czy z tego powodu można zwolnić ją z pracy?
– pyta pan Wojciech z Malborka, właściciel firmy budowlanej.
Tymczasowe aresztowanie usprawiedliwia nieobecność w pracy. Firma nie może zwolnić pracownika w trybie natychmiastowym (bez jego winy), tylko dlatego, że został tymczasowo aresztowany. Nawet jeśli z tego powodu był on nieobecny w pracy ponad miesiąc. Jeśli mimo to przełożony zwolni taką osobę dyscyplinarnie, zainteresowany może domagać się od pracodawcy odszkodowania.
Po trzech miesiącach nieobecności zatrudnionego z powodu aresztowania umowa o pracę i tak wygaśnie. Termin trzech miesięcy liczy się od dnia zatrzymania.
Jeśli wypowiedzenie zostało złożone, zanim dana osoba trafiła do aresztu, to po upływie okresu wypowiedzenia umowa o pracę zostanie rozwiązana. Nie ma znaczenia, że pracownik przebywa już w areszcie.