Kalendarz jest nieubłagany. Znów mija kolejny rok i tradycyjnie staramy się przypomnieć pracodawcom, co w tym okresie powinni zrobić, na co zwrócić uwagę, jakie przepisy pilnie przeanalizować. Zapoznanie się z nimi jest tym bardziej konieczne, że pojawiły się zmiany, które znacząco wpływają na działania pracodawców. Trzeba więc odrzucić stare przyzwyczajenia i schematyczne postępowanie.
Podstawowy, choć z pewnością nie nowy, obowiązek wynika z prawidłowego przygotowania i zaplanowania załodze czasu pracy na nowy okres rozliczeniowy. W większości firm pokrywa się on z układem kalendarzowym, dlatego trzeba to zrobić przed 1 stycznia 2013 r.
Nie wolno tu pominąć skutków wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 2 października 2012 r. Nie da rady już celowo ustalić załodze rozkładów pokrywających się z dniem wolnym z racji pięciodniowego tygodnia pracy i w ten sposób wymusić więcej pracy.
Niewykluczone, że niebawem szefom łatwiej będzie też funkcjonować, gdyż przybędzie im długi 12-miesięczny okres rozliczeniowy. Pozwoli to uelastycznić czas pracy, choć na razie to zapowiedź kolejnej nowelizacji kodeksu pracy.
Natomiast zdecydowane działania i skutki finansowe dla firm wynikają z corocznej zmiany poziomu minimalnego wynagrodzenia za pracę.