Umowy-zlecenia i o dzieło, a także inne umowy o świadczenie usług, stosowane od dawna w obrocie gospodarczym, stały się ostatnio bardzo popularne wśród przedsiębiorców, którzy szukają oszczędności w kosztach pracy.
Wśród całkowitych wydatków, jakie szef ponosi zatrudniając pracownika na podstawie umowy o pracę, jedynie około 60 proc. stanowi wynagrodzenie netto. Pozostała część to tzw. pozapłacowe koszty pracy – czyli podatki, składki odprowadzane na ubezpieczenia społeczne i do budżetu państwa.
Jakie koszty
Wysokość kosztów zatrudnienia zależy w głównej mierze od rodzaju łączącej strony umowy. Inny będzie bowiem koszt zatrudnienia pracowników na podstawie umowy o pracę, inny przy zatrudnianiu na podstawie umowy-zlecenia czy umowy o dzieło.
Przy umowach-zleceniach koszt zatrudnienia zleceniobiorcy zależny jest od statusu zatrudnionego (np. czy jest studentem), niekiedy zależy od jego wieku oraz od tego, czy osiąga jeszcze jakieś przychody. Najtańszym rozwiązaniem z punktu widzenia przedsiębiorcy jest umowa-zlecenie z uczniem lub studentem przed ukończeniem 26 roku życia. Takiej osoby nie zgłasza się do ZUS i nie opłaca od jej zlecenia żadnych składek.
Bez obciążeń składkowych jest także zlecenie wykonywane przez osobę, która osiąga również przychody w innej firmie (w wysokości co najmniej minimalnego wynagrodzenia); koszty pracy sprowadzają się wtedy do wynagrodzenia brutto. Samoistna umowa o dzieło w ogóle nie jest „ozusowana".