Zasadniczo, podstawy odstąpienia określone są w art. 29 ustawy. Są one rozwinięciem przesłanek odstąpienia od umowy wzajemnej, określonych w art. 492 i 493 kc. Tym samym, ustawa poszerza katalog podstaw odstąpienia, określonych w kodeksie cywilnym.
Po stronie nabywcy odstąpienie może mieć miejsce z powodu niezawarcia w umowie elementów koniecznych (jest to rozwiązanie naruszające zasadę równości stron, bo deweloper może ponieść konsekwencje niestaranności nabywcy, który nierzadko ma wpływ na redakcję i treść umowy deweloperskiej, a który nie zauważył, że nie zawiera ona wszystkich koniecznych elementów), przyczyn dotyczących prospektu informacyjnego oraz naruszenia przez dewelopera terminu przeniesienia prawa, które przysługuje nabywcy.
I tu jednak ustawa nakłada na nabywcę obowiązek uprzedniego wyznaczenia deweloperowi dodatkowego, 120-dniowego, terminu przeniesienia prawa, pod rygorem zaktualizowania uprawnienia nabywcy do odstąpienia od umowy w razie jego niedochowania przez dewelopera.
W razie ziszczenia się którejkolwiek z ustawowych przesłanek, nabywca może złożyć deweloperowi oświadczenie o odstąpieniu od umowy. Z zasady, powinno być ono stwierdzone pismem (art. 77 § 3 kc). Umowa deweloperska zasadniczo przestaje obowiązywać gdy deweloper otrzymał oświadczenie nabywcy. Jednak, gdy deweloper zakwestionuje skuteczność oświadczenia nabywcy o odstąpieniu od umowy, temu drugiemu przysługuje roszczenie o ustalenie nieistnienia umowy deweloperskiej (art. 189 kpc). Interes prawny nabywcy wynika wtedy z art. 29 ust. 1 ustawy.
Nazwa roszczenia może wydawać się nieco myląca, aczkolwiek jest to w istocie skrót myślowy, sugerujący, że umowa ta nie funkcjonuje już w obrocie prawnym. Prawodawca rozwiał zresztą te wątpliwości, stanowiąc, że skuteczne odstąpienie przez nabywcę od umowy skutkuje tym, iż jest ona uważana za niezawartą (art. 30 ust. 2).