Pracodawcy z branży informatycznej i farmaceutycznej nagminnie wysyłają swoich pracowników do innych firm i pod ich kierownictwo.
Choć nie mają wpisu do rejestru agencji pracy tymczasowej, działają jak one.
– Od skończenia studiów pracowałem w pięciu firmach, które nie były agencjami pracy tymczasowej. Każda wypożyczała swoich pracowników innym firmom. Niektórzy w ogóle nie wykonywali żadnych obowiązków u swojego pracodawcy – mówi programista z Warszawy.
Takie wynajmowanie pracowników może się okazać nielegalne.
Ważne, kto wydaje polecenia
– Elementem rozstrzygającym o prawidłowości lub wadliwości jest podporządkowanie pracownika – tłumaczy Sławomir Paruch, partner kierujący Departamentem Prawa Pracy w kancelarii Sołtysiński & Szlęzak.