W większości przypadków ta sama praca może być wykonywana zarówno w ramach umowy cywilnoprawnej, jak i etatowego zatrudnienia. Z zasady oferujący pracę i kandydat mogą wspólnie wybrać tę formę współpracy, która będzie dla nich najkorzystniejsza – umowę o pracę, umowę cywilnoprawną czy np. świadczenie usług przez samozatrudnionego (jako podmiot prowadzący działalność gospodarczą).
Jednak w pewnych okolicznościach, ze względu na rodzaj pracy i specyficzne warunki organizacyjne jej wykonywania, przepisy zobowiązują firmę do zastosowania umowy o pracę. Ma to na celu ochronę interesów strony z natury rzeczy słabszej ekonomicznie – pracownika wykonującego pracę najemną (por. art. 22 § 11 i 12 kodeksu pracy, art. 281 pkt 1 k.p., art. 218 kodeks karny). Nie ma natomiast regulacji prawnych zakazujących stosowania umowy o pracę w sytuacji, gdy ze względu na warunki świadczenia pracy (praca świadczona samodzielnie, bez konieczności kooperacji i podporządkowania wykonawcy wobec zlecającego pracę), odpowiednią formą zatrudnienia byłby kontrakt cywilnoprawny.
Przykład
Producent napojów zatrudnia dodatkowych pracowników w sezonie letnim. Ich praca polega na obsłudze linii pakującej, przy czym dla zabezpieczenia jakości produkcji są oni wymieszani z pracownikami stałymi. Dzięki temu w okresie sezonu firma organizuje drugą zmianę produkcyjną. Ze względu na koszty pracodawca podpisuje z osobami przyjmowanymi na sezon umowy-zlecenia.
Taką formę zatrudnienia uznał za sprzeczną z prawem inspektor Państwowej Inspekcji Pracy. Praca w zakładzie produkcyjnym przy taśmie na zmiany robocze jest bowiem pracą wymagającą zawarcia z pracobiorcą umowy o pracę. Wymaga ona ścisłego podporządkowania kierownictwu pracodawcy, w szczególności w zakresie miejsca, czasu i sposobu jej wykonywania.