Przyjmuje się, że zewnętrzną przyczyną wypadku przy pracy może być każdy czynnik pochodzący spoza organizmu poszkodowanego, zdolny w istniejących warunkach wywołać szkodliwe skutki, w tym także pogorszyć stan zdrowia pracownika dotkniętego już schorzeniem samoistnym.
Przykładowo przyczyną zewnętrzną mogą być urazy powstałe wskutek działania maszyn, pojazdów czy innych osób, np. współpracowników. Czynnikiem zewnętrznym powodującym wypadek jest także oddziaływanie energii elektrycznej, wysokiej temperatury, hałasu lub wstrząsów.
Ponadto za taki uznaje się również nadmierny wysiłek fizyczny, np. dźwignięcie znacznego ciężaru, wywołujący w czasie pracy uszkodzenie organu wewnętrznego pracownika dotkniętego schorzeniem samoistnym, jeżeli przyśpieszył on lub pogorszył istniejący stan chorobowy. Tak uznał SN w uchwale siedmiu sędziów z 11 lutego 1963 r. (III PO 15/62).
Dodał, że gdy przyczyny wypadku mają charakter mieszany, do uznania zdarzenia za wypadek „wystarcza, gdy zostanie wykazane, że bez czynnika zewnętrznego nie doszłoby do szkodliwego skutku”.
Choroby mogą być
Do uznania zatem zdarzenia za wypadek przy pracy konieczne jest ustalenie, że nastąpił on wskutek przyczyny zewnętrznej, choćby współdziałały równocześnie czynniki wewnętrzne, czyli samoistne schorzenia pracownika, np. choroba serca. A to dlatego, że zewnętrzna przyczyna wypadku przy pracy nie musi być wyłączną, aby je za takie zdarzenie uznać. Wystarczy, jeśli jest jego współprzyczyną.