Wspólny majątek zostaje w strukturze nadal istniejącej spółki bez względu na to, czy chodzi o własność, czy zobowiązania, np. uprawnienia najemcy, czy jak w tej sprawie – uprawnienia dzierżawcy nieruchomości rolnej.
Występujący ze spółki wspólnik ma tylko prawo do rozliczenia swego udziału w majątku wspólnym według stanu na dzień wystąpienia. To wnioski z niedawnego wyroku Sądu Najwyższego.
Wojciech G., były wspólnik spółki cywilnej działającej jako znaczne przedsiębiorstwo w sferze w rolniczej, wystąpił o sądowe ustalenie nieważności umów sprzedaży nieruchomości rolnych na rzecz tej spółki przez wielkopolski oddział Agencji Nieruchomości Rolnych Skarbu Państwa.
Zarzucił, że przy tych transakcjach pominięto jego prawo do pierwokupu (pierwszeństwa) nabycia tych nieruchomości, które miał obok pozostałych dwóch wspólników. Nieruchomości nabyli od ANR, korzystając z uprawnienia przewidzianego w art. 29 ust. 1 pkt 3 ustawy o gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi Skarbu Państwa, który stanowi, że pierwszeństwo w nabyciu nieruchomości przysługuje m.in: dzierżawcy zbywanej nieruchomości.
Nieruchomości te wydzierżawiła Agencja jeszcze w lipcu 1993 r. owej spółce cywilnej, która miała wtedy jednak trzech wspólników, w tym powoda. Wojciech W. twierdził, że rok później zrezygnował z członkostwa w spółce, a pozostali dwaj wspólnicy postanowili kontynuować działalność. Podnosił, że nie odbiera mu to statusu dzierżawcy i prawa do pierwokupu nieruchomości.