Wykonawcy wspólnie ubiegający się o udzielenie zamówienia publicznego są łącznie legitymowani w postępowaniu sądowym o zwrot wadium.
Ważny lider
Nie ma natomiast takiego uprawnienia jedynie jeden z wykonawców, w tym lider konsorcjum. To sedno najnowszego wyroku Sądu Najwyższego, który, choć prawo zamówień publicznych zmieniało się ostatnio, jest obowiązujący zarówno dla starszych sporów, jak i nowych.
I.P. sp. z o.o. pozwała jedno ze śląskich miast (gminę miejską), domagając się zwrotu 160 tys. zł, które wpłaciła miastu jako wadium w ramach postępowania o udzielenia zamówienia publicznego na budowę hali widowiskowo-sportowej. Poza sporem jest, że na mocy pełnomocnictwa konsorcjonalnego trzech spółek: powódki i dwóch firm zagranicznych, powódka miała umocowanie do działania w imieniu konsorcjum w tym postępowaniu przetargowym.
To ona złożyła ofertę na wykonanie zamówienia, ale całe wadium wpłaciła jedna z tych zagranicznych spółek, choć następnie obciążyła tym wydatkiem powódkę. Konsorcjum zostało jednak z przetargu wykluczone. W każdym razie wynikł spór z zamawiającym, czy powódka złożyła na czas zaświadczenie o przynależności kierownika kontraktu do samorządu zawodowego.
Sąd okręgowy oddalił powództwo o zwrot wadium uznając, że powódka nie jest legitymowana czynnie, ponieważ pozew złożyła tylko we własnym imieniu, jako spółka, a nie członek i lider konsorcjum. Tymczasem umowa konsorcjum została zawarta na określony czas i w określonym celu, tj. uczestniczenia w przetargu, ale na skutek wykluczenia umowa uległa rozwiązaniu. Nie nabyła też tej wierzytelności (wadium), w każdym razie tego nie udowodniła, nie można więc mówić, by wstąpiła w prawa zagranicznych spółek (wierzyciela, art. 518 kodeksu cywilnego).