Ostatnie nowelizacje ustawy o rehabilitacji społecznej i zawodowej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych (dalej ustawa) – ze stycznia i czerwca – wywołują wiele negatywnych komentarzy. Wciąż nie ma jednomyślności, jak interpretować zmienione przepisy.
Wiadomo natomiast, że nowelizacja nie wcieliła w życie wszystkich założeń wynikających z uzasadnienia do jej projektu.
Dotyczy to m.in. zmiany zasad udzielania dodatkowego urlopu pracownikom niepełnosprawnym w stopniu znacznym lub umiarkowanym. A miał to być jeden ze skutków nowelizacji.
Chodziło o wykluczenie patologii polegającej na tym, że konsekwencje dostarczenia przez pracownika orzeczenia ze znacznym opóźnieniem – często dopiero w dniu rozwiązania stosunku pracy – ponosił pracodawca. Musiał udzielić zgromadzonych dni zaległego dodatkowego urlopu albo wypłacić ekwiwalent za ten wypoczynek, mimo że wcześniej nie miał pojęcia, że podwładny ma takie uprawnienia.
Który przepis stosować
Od 1 stycznia mamy w ustawie nowy art. 2a. Mówi on o tym, od kiedy pracodawca ma wliczać niepełnosprawnego do stanu zatrudnienia takich osób w firmie. Co do zasady jest to dzień przedstawienia pracodawcy orzeczenia potwierdzającego niepełnosprawność.