Wobec tego prawnie relewantne będzie tylko takie poczucie zagrożenia, które powstałoby u każdej racjonalnie myślącej osoby, a reakcja taka byłaby zupełnie w tych okolicznościach naturalna i nie budziła żadnych wątpliwości.
Podobnie naruszenie prywatności – które aktualizuje się dopiero wtedy, gdy sprawca wkroczy w sferę życia prywatnego pokrzywdzonego, wbrew jego woli, ale ingerencja ta nie będzie dopuszczalna na podstawie przepisów prawa – powinno być istotne dla osoby racjonalnie myślącej i dokonującej obiektywnej analizy sytuacji.
Stalkerowi grozi kara pozbawienia wolności do lat trzech. Natomiast, w sytuacji gdy dla organów wymiaru sprawiedliwości związek przyczynowy między próbą samobójczą i działaniami stalkera okaże się oczywisty, sprawca może zostać skazany nawet na karę dziesięciu lat pozbawienia wolności.
W stosunku do osób, które prześladują swoje ofiary, sąd może również orzec środki karne, m.in. zakaz przebywania w danym miejscu bądź środowisku, zakaz kontaktowania się z danymi osobami oraz zakaz opuszczania własnego mieszkania bez zgody sądu.
Komentuje:
Sabina Kubsik, prawnik KKG Kubas Kos Gaertner
Choć na wyciąganie konkretnych wniosków zapewne przyjdzie jeszcze czas, to można już teraz stwierdzić, że nowelizacja kodeksu karnego z całą pewnością nie ma na celu ochrony dłużników przed legalnie prowadzonymi wobec nich działaniami windykacyjnymi.
Co więcej, jeżeli ktoś spróbuje skorzystać z nowego przepisu, zarzucając windykatorowi lub innemu podmiotowi prowadzącemu windykację popełnianie przestępstwa stalkingu, powinien mieć na względzie, że formułowanie mijających się z prawdą zarzutów może odnieść odwrotny od zamierzonego skutek.
Dlatego też osoby rozpatrujące możliwość złożenia donosu w prokuraturze powinny bardzo dobrze przemyśleć, czy zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa stalkingu jest obiektywnie uzasadnione i nie zostanie potraktowane jako fałszywe oskarżanie bądź zniesławianie.
Osoby takie powinny nade wszystko uwzględniać ryzyko płynące ze „zwalczania" najłagodniejszej formy windykacji należności, którego to niepowodzenie może „nadgorliwego" dłużnika kosztować nawet do dwóch lat pozbawienia wolności.
Organy ściągania powinny natomiast zachować zdrowy rozsądek, tak aby stosując art. 190a k.k., nie popaść w paranoję i zapewniać wzmocnioną ochronę jedynie tym osobom, które rzeczywiście stały się ofiarą stalkingu. Odmawiając jej natomiast dłużnikom, których zamiarem jest wykorzystanie nowego przepisu jedynie do spowodowania obstrukcji prowadzonej wobec nich windykacji.
Podstawa prawna:
- ustawa z 6 czerwca 1997 Kodeks karny (DzU z 1997 r. nr 88, poz. 553, z późn. zm.)
Czytaj również:
Zobacz serwis:
Egzekucja długów » Windykacja długów