Inspekcja Pracy odnotowała, że w 2010 r. uszczerbku na zdrowiu wskutek wypadku przy pracy na placu budowy doznały 743 osoby. Taki wynik potwierdza, że praca na budowie jest jednym z najbardziej niebezpiecznych zajęć.
– Wypadki w budownictwie najczęściej są skutkiem całkowitego braku kontroli pracownika nad swoim ciałem lub przedmiotem czy urządzeniem, z którego korzysta. Są to różnego rodzaju upadki, m.in. z wysokości. W 2008 r. stanowiły one 46 proc. wszystkich wypadków na budowach, a w 2010 r. – 39 proc. – podkreśla Grzegorz Łyjak, dyrektor Departamentu Nadzoru i Kontroli w Głównym Inspektoracie Pracy.
Pocieszające jest to, że maleje liczba upadków. Jest to efekt prowadzonej w mediach od kilku miesięcy kampanii informującej o bezpiecznej pracy na wysokości.
PIP stwierdziła, że w ubiegłym roku na budowach zginęło 165 osób, w 2009 r. ofiar śmiertelnych było 170.
Z analiz inspekcji wynika, że najbardziej narażeni na wypadek są pracownicy mający krótki staż. Mianowicie około 10 proc. poszkodowanych śmiertelnie i ciężko ulega wypadkowi w pierwszym roku pracy.