Pracownik chcący obronić się przed zarzutem naruszenia obowiązku wykonania polecenia pracodawcy musiałby udowodnić legalność swojego zachowania. Nie będzie to jednak proste zadanie. Analiza orzecznictwa w tym zakresie wskazuje, że to do pracodawcy należy decyzja o tym, czy zadanie objęte danym poleceniem leży w jego interesie czy nie.
Przyjęcie odmiennego poglądu mogłoby naruszyć porządek i dyscyplinę pracy a także podważyłoby zasady dotyczące kierowania zakładem pracy przez pracodawcę.
Zgodnie z art. 100 § 1 k.p. pracownik musi wykonywać pracę sumiennie i starannie oraz stosować się do poleceń przełożonych, jeżeli nie są one sprzeczne z przepisami prawa lub umową o pracę. Polecenia „dotyczące pracy” nie odnoszą się tylko do sposobu realizacji zadań służbowych. Mogą także dotyczyć konkretnego zachowania się w związku z obowiązkiem wykonywania pracy w uzgodnionym czasie i miejscu.
Oznacza to, że za polecenie „dotyczące pracy” można również uznać podpisanie oświadczenia o zachowaniu poufności. Zwłaszcza gdy pracodawca wymaga takiego oświadczenia, chcąc zapewnić szczególną ochronę danych oraz tajemnicę informacji uzyskanych od klienta w ramach wzajemnej współpracy.
Pracownik jest zobowiązany do zachowania poufności informacji uzyskanych w trakcie zatrudnienia, nawet jeżeli nie zawarł z pracodawcą odrębnej umowy o poufności lub nie złożył stosownego oświadczenia. Zobowiązuje go do tego art. 100 § 2 pkt 4 k.p.
Przepis ten nakazuje mu chronić informacje, które nawet w świetle odrębnych przepisów nie stanowią tajemnicy, ale ich ujawnienie mogłoby narazić pracodawcę na szkodę. Obowiązek zachowania informacji w tajemnicy jest bardzo szeroki.