§ 4 k.p.).
Z rozporządzeń wynika, że za podróż odbywaną w terminie i miejscu określonym przez szefa pracownikowi przysługuje m.in. zwrot kosztów przejazdów. Przepisy stanowią też, że miejscowość rozpoczęcia i zakończenia delegacji określa pracodawca. Może więc uznać za miejsce rozpoczęcia (zakończenia) podróży miejscowość pobytu stałego lub czasowego pracownika.
Rozporządzenia nie przewidują łączenia podróży służbowej podwładnych z pobytem prywatnym, ale tego nie zabraniają. Jeśli zatem szef zgodzi się na powiązanie delegacji z wyjazdem prywatnym, może pokryć bilet powrotny podwładnego. Mając na uwadze, że rozporządzenia dotyczą sfery budżetowej, istotne przy akceptacji przez firmę takiego działania pracownika powinno być to, czy połączenie wyjazdu służbowego z prywatnym nie podniesie kosztów dla pracodawcy.
Także przepisy podatkowe nie zakazują łączenia delegacji z wyjazdem prywatnym. Ponoszone wydatki, czyli wypłacone załodze diety oraz zwrot kosztów poniesionych w związku z podróżą, są dla pracodawcy kosztem uzyskania przychodu (por. art. 15 i 16 ustawy z 15 lutego 1992 o podatku dochodowym od osób prawnych, DzU z 2000 r. nr 54, poz. 654 ze zm.).
Podlegają one zaliczeniu do kosztów w pełnej wypłaconej wysokości, jeżeli ich poniesienie pozostaje w związku z przychodem. Zatem pracodawca bez przeszkód może do kosztów uzyskania przychodu zaliczyć wydatki na delegację pracownika, w tym bilet powrotny, gdy ten za jego zgodą przedłużył podróż.
Takie stanowisko potwierdza interpretacja indywidualna dyrektora Izby Skarbowej w Warszawie z 2 października 2009 (IPPB5/423-414/09-4/JC).