Pracownik, któremu pracodawca wypowiedział angaż albo którego umowa o pracę została rozwiązana bez wypowiedzenia, ma prawo odwołać się do sądu pracy. Może żądać odszkodowania lub przywrócenia do pracy.
Nawet jeżeli zatrudnionemu zależy na powrocie do firmy, sąd może uznać, że byłoby to niecelowe i przyznać samo odszkodowanie. Będzie to miało miejsce, np. gdy zwolniony jest w konflikcie z resztą załogi lub z pracodawcą albo jeżeli szef miał podstawy do utraty do niego zaufania.
[ramka][b]Przykład 1[/b]
Pani Iwona jest kierowniczką sklepu spożywczego. Szef dysponuje dowodami na jej niewłaściwe, uwłaczające godności zwracanie się do współpracowników. Postanowił więc rozwiązać z nią umowę w trybie dyscyplinarnym.
Nie zachował jednak jednomiesięcznego terminu z art. 52 § 2 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=B5E347C50E4D2860978BAD3D891C7A48?n=1&id=76037&wid=337521]kodeksu pracy[/link]. Sąd powinien odmówić pani Iwonie przywrócenia do pracy, bo z uwagi na jej napięte relacje z personelem i ciężar naruszenia byłoby to niecelowe.[/ramka]