Kwestionując decyzję przełożonego, podwładny wskazuje, z jakich powodów nie zgadza się z tą opinią. Zna ją, bo szef podaje, co było podstawą służbowego uchybienia.
Odwołanie od nałożonej kary pracownik może złożyć tylko w ciągu siedmiu dni od zawiadomienia go o występku. Dopuszczalna jest każda forma, także ustna, ale pewniejsze będzie pismo. Jeśli podwładny nie zmieści się w tym czasie ze sprzeciwem, traci możliwość zaskarżenia kary porządkowej, a termin ten nie zostanie przywrócony.
Dlatego jeśli odwoła się po siedmiu dniach od otrzymania zawiadomienia o karze, pracodawca może odrzucić takie oświadczenie. Informuje go wtedy, że prawo do wniesienia protestu wygasło z upływem terminu.
Sprzeciw uważa się za złożony z chwilą, kiedy pracodawca mógł się z nim zapoznać. Wynika to z zastosowanego tu art. 61 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=86F27ADE2102E1D67842E76D535F1BD1?id=70928]kodeksu cywilnego[/link]. Stanowi on, że oświadczenie woli, które ma być złożone innej osobie, jest złożone z chwilą, gdy doszło do niej w taki sposób, że mogła zapoznać się z jego treścią.
Odwołanie takiego oświadczenia jest skuteczne, jeżeli doszło jednocześnie z tym oświadczeniem lub wcześniej. Natomiast oświadczenie wyrażone w postaci elektronicznej uważa się za złożone innej osobie, gdy wprowadzono je do środka komunikacji elektronicznej w taki sposób, żeby osoba ta mogła się z nim zapoznać.