Pakiety socjalne to dziedzictwo przekształceń własnościowych przedsiębiorstw z początku lat 90. Są zapisami kompromisów zawieranych między związkami zawodowymi prywatyzowanych i restrukturyzowanych zakładów a pracodawcami (to rzadziej) lub inwestorami strategicznymi (nabywcy kontrolnych pakietów akcji lub udziałów).
Po latach rozbieżności poglądów w orzecznictwie Sądu Najwyższego co do charakteru prawnego takich pakietów dziś na ogół przyjmuje się, że jeśli takie porozumienia regulują uprawnienia pracownicze w sposób korzystniejszy niż przepisy prawa pracy (a to jest regułą), to mają w tym zakresie charakter normatywny. Są więc źródłami prawa pracy w rozumieniu art. 9 § 1 kodeksu pracy.
[srodtytul]Zmiany do lamusa[/srodtytul]
Zakres „pakietowych” przywilejów pracowniczych osiągnął apogeum w energetyce. Gwarancje zatrudnienia (rozumiane najczęściej jako zakaz wypowiadania pracownikom umów o pracę z przyczyn ich niedotyczących) sięgają wielu lat, a w kilku przypadkach nawet do osiągnięcia przez określone grupy pracowników wieku emerytalnego.
Stwarzają tym samym dla pracodawców nową rzeczywistość prawną, w której stosowanie normalnych instrumentów służących kształtowaniu poziomu i struktury zatrudnienia według potrzeb trzeba odłożyć do lamusa. Obniża to poziom obaw społecznych przed zmianami i jednocześnie skutecznie demotywuje załogi.