Pracownik ma prawo rozwiązać umowę o pracę bez wypowiedzenia jedynie w ściśle określonych przypadkach. M.in. wtedy, gdy pracodawca dopuścił się ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków wobec pracownika.
Tak stanowi art. 55 § 1[sup]1[/sup] [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=B5E347C50E4D2860978BAD3D891C7A48?n=1&id=76037&wid=337521]kodeksu pracy[/link]. W takim przypadku pracodawca nie tylko traci pracownika z dnia na dzień. Dodatkowy kłopot w tym, że powinien wypłacić mu odszkodowanie w wysokości wynagrodzenia za okres wypowiedzenia. A jeżeli umowa o pracę została zawarta na czas określony lub na czas wykonania określonej pracy, to pracownikowi przysługuje rekompensata w wysokości wynagrodzenia za okres dwóch tygodni.
[srodtytul]Naruszenie podstawowych obowiązków... [/srodtytul]
Jak rozumieć pojęcie „ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracodawcy względem pracownika”? Kodeks pracy tego nie wyjaśnia. Podobnie jak ma to miejsce w przypadku „ciężkiego naruszenia przez pracownika podstawowych obowiązków pracowniczych” z art. 52 § 1 k. p. Pozostaje praktyka i orzecznictwo tłumaczące to sformułowanie.
Z całą pewnością prawo pracownika do niezwłocznego rozwiązania umowy powstaje tylko wówczas, gdy naruszenie, jakiego dopuszcza się pracodawca, dotyczy jego obowiązków względem pracownika.