Zainteresowanie stażami przerosło oczekiwania urzędów pracy.
– Wystąpiliśmy o środki dodatkowe na ten cel. Już w sierpniu, w ciągu jednego miesiąca, zostały rozdysponowane. A spodziewaliśmy się, że wystarczą do końca roku – mówi Bożena Wojtas-Wójcik, kierownik referatu programów rynku pracy Powiatowego Urzędu Pracy w Krakowie. Dodaje, że tylko w sierpniu urząd skierował na staż aż 400 osób.
Także w innych urzędach widać ogromny ruch. Skierniewicki PUP do połowy roku wydał na staże prawie dwa razy tyle co w 2008 r. Z kolei w Sieradzu zapotrzebowanie na stażystów wzrosło w tym roku o 30 proc.
[srodtytul]Kryzys sprzyja[/srodtytul]
Lubelskiemu PUP udało się w tym roku pozyskać na staże ponad 15 mln zł. W ubiegłym roku na ten cel urząd przeznaczył niecałe 10 mln zł. W opinii Grażyny Gwiazdy, dyrektor tego pośredniaka, na zainteresowanie tym programem rynku pracy ogromny wpływ ma kryzys. Pracodawcy robią co mogą, żeby zaoszczędzić, także na zatrudnieniu. Potwierdzają to także pracownicy innych urzędów.