Została ona określona na poziomie nie niższym niż minimalne wynagrodzenie za pracę, czyli od 1 stycznia 2009 r. [b]kwota 1276 zł, którą należy uwzględniać zarówno w wyroku, jak i przy ugodzie zawieranej między pracownikiem i pracodawcą. [/b]
Nasi czytelnicy często pytają, jak ustalać wysokość odszkodowania, według jakich zasad, czym się posiłkować, z jakimi opłatami należy się liczyć.
Oczywiście nie ma żadnych reguł w tym zakresie. Niektórzy w przypadku naruszenia zasady równego traktowania, np. poprzez pomijanie przy awansowaniu czy przyznawaniu innych świadczeń, wyliczają kwoty nieotrzymanych podwyżek według stawek innych pracowników na tym samym stanowisku i mających podobne kwalifikacje. Przy mobbingu wyliczają np. koszty terapii u psychologa, wydatków na leki antydepresyjne itp.
Najczęściej wskazywane są jednak zupełnie dowolne kwoty na poziomie zadośćuczynień przyznawanych przez sądy cywilne, aczkolwiek przepisy art. 445 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=D776BB8DB51CB7E4FD4727DF5C959DB0?id=70928]kodeksu cywilnego[/link] też odsyłają do tzw. odpowiedniej sumy za doznaną krzywdę, pozostawiając jej wysokość do uznania sądu.
W sądach karnych za spowodowanie rozstroju zdrowia nawiązka w trybie art. 48 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=E0B739B9BA5C9D2E057B26820F5A1BEB?id=74999]kodeksu karnego[/link] może być orzeczona do wysokości 100 tys. zł. Jednak w postępowaniu przed sądem pracy nie wymaga się wyliczania szkód i innych wydatków stricte materialnych. Według art. 183d kodeksu pracy odszkodowanie to przysługuje bowiem za sam fakt naruszenia zasady równego traktowania.