[b]Jak postępować z dietami dla kierowców w transporcie międzynarodowym? Czy wypacać na starych zasadach? Z tego co wiem większość transportowców wypłaca diety w ten sposób. Jak ostatecznie sprecyzować miejsce pracy kierowcy w transporcie międzynarodowym?[/b]
Wątpliwości czytelniczki są uzasadnione po tym, jak [b]Sąd Najwyższy w uchwale z 19 listopada 2008 r. (II PZP 11/08)[/b] orzekł, że kierowca transportu międzynarodowego odbywający różne trasy w ramach wykonywania swojej pracy nie jest w podróży służbowej w rozumieniu art. 77[sup]5[/sup] § 1 k.p. Oznacza to, że regułą jest brak podróży służbowych u osób wykonujących zawód kierowcy. Ci jeżdżąc, bez względu na to dokąd, wykonują po prostu normalną pracę.
Na skutki tej uchwały zwrócili uwagę Agata Lankamer-Prasołek i Łukasz Prasołek w artykule [link=http://www.rp.pl/artykul/56609,281139_Zmien_zasady_rozliczania_delegacji.html]"Pracodawcy muszą zmienić dotychczasowe zasady rozliczania delegacji podwładnych"[/link].
Podstawowy skutek dotyczy należności za diet, ryczałtów i innych należności za podróże służbowe. Skoro zawodowi kierowcy nie są - jak stwierdził to Sąd Najwyższy - w podróży służbowej, to należności te im nie przysługują.
Z drugiej strony jest niemal pewne, że jeśli kierowcy mieliby je stracić, to nie będą chcieli dalej pracować tylko za minimalne pensje.Straciliby i pracodawcy, gdyby - zamiast wypłacania dotychczasowych diet i ryczałtów - mieli zwiększyć o o kilkadziesiąt procent (18 proc. podatku i składki ZUS) fundusz płac.