Wynika tak z dodanego art. 39c do zmienionej od 1 lutego br. [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=269029]ustawy z 20 kwietnia 2004 r. o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy (DzU z 2008 r. nr 69, poz. 415 ze zm.)[/link]. Modyfikacje wprowadziła [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=296887]nowela z 19 grudnia 2008 r. (DzU z 2009 r. nr 6, poz. 33)[/link]. Wcześniej z pośrednictwa pracy i poradnictwa zawodowego korzystali wyłącznie pracodawcy, czyli podmioty zatrudniające choćby jedną osobę. Od ponad dwóch miesięcy usługi te są również dostępne przedsiębiorcom niemającym pracowników.
[b]Po pierwsze, zakłady nie muszą już na bieżąco informować powiatowych urzędów pracy o wolnych miejscach pracy i przygotowania zawodowego.
Teraz przedsiębiorcy, w tym jednoosobowi, mogą z własnej woli sięgnąć po tzw. pośrednictwo pracy określone w art. 36 ustawy.[/b] Gdy więc myślą o przyjęciu pracownika, wolno im złożyć ofertę pracy do wybranego powiatowego urzędu pracy (PUP), choć przepisy sugerują właściwy dla siedziby biznesu albo dla miejsca wykonywania pracy.
Tak samo, jeśli zamierzają zaangażować kogoś na umowę-zlecenie, agencyjną czy o dzieło, w tym w trakcie członkostwa w rolniczej spółdzielni produkcyjnej, spółdzielni kółek rolniczych czy spółdzielni usług rolniczych.
To efekt dodanego do słownika zawartego w art. 2 ustawy nowego pkt 16a (definicja oferty pracy) w związku z pkt 11.