Z uwagi na braki kadrowe pracodawca skierował panią Joannę, zatrudnioną jako przedszkolanka, do pracy jako pomocnicę kucharki. Ta odmówiła twierdząc, że nowa praca nie odpowiada jej kwalifikacjom, ponadto spowoduje obniżenie jej pensji o 1/3. W tej sytuacji szef poinformował panią Joannę o rozwiązaniu umowy w trybie natychmiastowym, ale jego postępowanie było bezprawne.[/ramka]
Zgodnie z art. 42 § 4 k.p. przełożony może polecić podwładnemu wykonywanie innej niż umówiona pracy pod warunkiem, że nowe zajęcie jest zgodne z jego kwalifikacjami i nie doprowadzi do obniżki wynagrodzenia. Skoro szef wskazał pracownicy wykonywanie pracy nieodpowiadającej jej kwalifikacjom, zmierzając do obniżenia płacy, jego polecenie narusza prawo. Zatem pani Joanna mogła odmówić jej wykonania. Potwierdził to Sąd Najwyższy. Pracownik odmawiający wykonania sprzecznego z art. 42 § 4 k.p. polecenia kierującego go do innej pracy nie uchybia obowiązkowi pracowniczemu i umowa o pracę nie może być z nim rozwiązana na podstawie art. 52 § 1 pkt 1 k.p. [b](wyrok SN z 18 listopada 1999 r., I PKN 370/99)[/b].
[srodtytul]Ryzyko dla zdrowia lub życia[/srodtytul]
Trudno wymagać od pracownika, aby spełniał takie polecenia przełożonego, które są niebezpieczne dla jego zdrowia lub życia, a także innych osób. Gdy zatem warunki pracy nie odpowiadają przepisom bhp i bezpośrednio zagrażają zdrowiu lub życiu podwładnego albo gdy wykonywana przez niego praca jest ryzykowna dla innych, pracownik może powstrzymać się od jej świadczenia. A gdyby to nie wystarczyło, wolno mu oddalić się z miejsca zagrożenia, zawiadamiając o tym przełożonego.
W takiej sytuacji podwładny nie może za takie zachowanie ponieść negatywnych konsekwencji i, choć nie świadczył pracy, zachowuje prawo do wynagrodzenia.