Jeśli jednak członek zarządu jest już zatrudniony na podstawie umowy o pracę na stanowisku o analogicznej do pełnionej funkcji nazwie, nie będzie można przyjąć, że w sposób dorozumiany doszło do zawarcia kolejnej umowy o pracę na jakimś innym stanowisku. Wykluczone jest bowiem nawiązanie dwóch stosunków pracy z jednym pracodawcą. Zatrudnienie przez spółkę akcyjną prezesa jej zarządu na umowę o pracę z reguły wyklucza powstanie w tym samym czasie w sposób dorozumiany drugiej umowy o pracę na stanowisku dyrektora generalnego, opartej na czynnościach pracowniczych, które wykonywane są w podstawowym zatrudnieniu łączonym z funkcją w zarządzie ([b]wyrok SN z 4 lipca 2007 r., II PK 26/07[/b]).
[ramka][b]Wystarczy podpis przewodniczącego rady[/b]
Jak od strony technicznej ma wyglądać podpisanie umowy z członkiem zarządu? Sąd Najwyższy przyjmuje, że organ właściwy do zawarcia umowy o pracę może delegować np. swojego przewodniczącego, aby ten wykonał techniczną czynność, jaką jest samo podpisanie takiej umowy. Jeśli wcześniej ten organ podjął stosowną uchwałę, taka umowa będzie ważna. Nie ma potrzeby, aby pod umową podpisywali się wszyscy członkowie organu, który podjął uchwałę. Nie narusza art. 379 § 1 kodeksu spółek handlowych wyznaczenie (delegowanie) przez radę nadzorczą spółki akcyjnej jednego z jej członków (na ogół przewodniczącego) do dokonania czynności technicznoprawnej.
Dotyczy to podpisania umowy o pracę z członkiem zarządu tej spółki jako realizacji podjętej wcześniej przez całą radę nadzorczą uchwały o zawarciu tej umowy i określającej jej zasadnicze warunki (np. wynagrodzenie). Rada nadzorcza spółki akcyjnej składa oświadczenie woli w postaci podjęcia uchwały, a następnie wyznaczony (delegowany) przez ten organ jeden z jej członków technicznie wykonuje wcześniejszą uchwałę rady, podpisując umowę zawartą z członkiem zarządu ([b]wyrok SN z 12 kwietnia 2006 r., III PK 8/06[/b]). Istotny jest moment podejmowania uchwały, a nie wcielania jej w życie ręką przewodniczącego rady. [/ramka]
[ramka][b]W spółce jednoosobowej lepsza umowa cywilna[/b]
Szczególnym przypadkiem jest spółka kapitałowa, w której jedyny wspólnik czy akcjonariusz jest zarazem jedynym członkiem zarządu. Również i tu dość często zdarza się, że taka osoba chce być zatrudniona w swojej spółce na umowę o pracę. Czy jednak z uwagi na charakter tej umowy taka konstrukcja jest możliwa? Jedną z cech umowy o pracę jest bowiem podporządkowanie pracodawcy. Natomiast w tym stanie faktycznym pracownik musiałby być podporządkowany samemu sobie. W tej sprawie Sąd Najwyższy uznał, że jedyny akcjonariusz spółki akcyjnej może zawrzeć umowę o pracę ze spółką pod dwoma warunkami: