W spółce kapitałowej wspólnicy nie mają takiej swobody jak w osobowej. Tu likwidacja jest obowiązkowa. Natomiast jej cel jest dokładnie ten sam, co w spółce osobowej: chodzi o to, żeby firma zniknęła z obrotu dopiero po uporządkowaniu swoich spraw.
Likwidatorami są co do zasady nie wspólnicy, lecz członkowie zarządu. Właściciele spółki mogą jednak tę regułę zmienić, powołując na likwidatorów tylko niektórych członków zarządu albo w ogóle wybierając osoby spoza tego grona. Wspólnicy mogą podjąć tę decyzję zawczasu, wprowadzając odpowiednie postanowienie do umowy spółki (art. 276 k.s.h.). Wolno im też uczynić to w drodze uchwały, wprowadzając odpowiedni przepis do umowy spółki.
[srodtytul]Skomplikowany proces[/srodtytul]
Tak jak w spółce osobowej, likwidacja to proces na tyle skomplikowany, że trudno opisać go krok po kroku w sposób, który pasowałby do każdej firmy. Zależy to m.in. od wielkości przedsiębiorstwa, skali i rodzaju prowadzonych interesów i mnóstwa innych okoliczności.
Jedną z pierwszych czynności powinno być z pewnością zgłoszenie otwarcia likwidacji sądowi rejestrowemu. Likwidatorzy powinni też ogłosić rozwiązanie spółki i otwarcie likwidacji, wzywając wierzycieli do zgłoszenia ich wierzytelności w terminie trzech miesięcy od dnia tego ogłoszenia. Ogłoszenie to musi się ukazać w Monitorze Sądowym i Gospodarczym.