[b]Rozmowa ze Sławomirem Paruchem, wspólnikiem w kancelarii Sołtysiński, Kawecki & Szlęzak[/b]
Taka praktyka może stwarzać przedsiębiorcom wiele problemów. Podam przykład. Właściciel sklepu spożywczego, zatrudniając sprzedawcę, zapisał w jego umowie o pracę, że będzie pracował od poniedziałku do piątku od 8 do 16. Po kilku miesiącach od zatrudnienia tej osoby zdecydował się zmienić godzinę otwarcia sklepu z 8 na 7. Poinformował więc pracownika, że będzie przychodził do pracy godzinę wcześniej. Podwładny jednak odmówił, ponieważ musi zawozić dziecko do żłobka, który jest czynny właśnie od 7. Czy w takim przypadku szef może polecić pracownikowi wykonywanie pracy w innych godzinach niż ustalone w umowie o pracę? Tak, ale tylko w wyjątkowych przypadkach.
[b]Jakie to będą sytuacje?[/b]
Polecenie pracy podwładnemu w godzinach innych niż ustalone w umowie o pracę będzie możliwe tylko w przypadkach, w których uzasadniona jest praca w godzinach nadliczbowych. Nie można natomiast na stałe zmienić uzgodnionych dni i godzin pracy, tak jak zamierza zrobić właściciel sklepu. Takie modyfikacje stanowią bowiem zmianę warunków zatrudnienia, na co konieczna jest zgoda zatrudnionego. Musi on zaakceptować taką zmianę umowy w drodze porozumienia stron zwanego aneksem lub w drodze wypowiedzenia zmieniającego. Jeżeli pracownik nie przyjmie zaproponowanych mu warunków, to umowa o pracę się rozwiąże.
[b]Czy w takim razie w umowie o pracę należy wpisywać godziny pracy podwładnych?[/b]