[b]Jako początkująca kadrowa miałam problem z odprawą dla zatrudnionego, który odszedł od nas z końcem października 2008 r. w ramach redukcji grupowych. Dostawał 2 tys. zł wynagrodzenia zasadniczego i zmienne premie miesięczne; we wrześniu otrzymał 100 zł premii, w sierpniu 280 zł, a w lipcu 220 zł. Moim zdaniem są dwie metody liczenia. Stosując pierwszą, polegającą na ustaleniu średniej miesięcznej, odprawa wyniosła 2200 zł (zwalniany pracuje u nas krócej niż dwa lata), a drugą – zastosowaniu współczynnika ekwiwalentu – 2408,10 zł (2200 zł : 21 = 104,76 zł; 104,76 zł x 23 dni robocze miesiąca). Która jest poprawna?[/b] – pyta czytelniczka DOBREJ FIRMY.
Pierwsza. Rzeczywiście, jednak przepisy są w tym aspekcie nieprecyzyjne, a wręcz jako właściwy wskazują drugi sposób. Chodzi o § 19 [link=http://aktyprawne.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=74468]rozporządzenia z 8 stycznia 1997 r. (DzU nr 2, poz. 14 ze zm.)[/link], według którego podstawę wymiaru złożoną z różnych składników poborów dzielimy przez tzw. współczynnik ekwiwalentu. Jest to wskaźnik odzwierciedlający średnią liczbę dni roboczych przypadających na miesiąc w danym roku, stworzony na potrzeby rachowania ekwiwalentu za niewykorzystany urlop wypoczynkowy. W tym roku wynosi on 21. Stosując jednak wskaźnik ekwiwalentu do podstawy wymiaru odprawy, wychodzi ona znacznie wyższa, niż powinna. Łamiemy w ten sposób zasadę, że ma odzwierciedlać takie wynagrodzenie, jakie by zatrudniona w tym miesiącu dostała, gdyby pracowała. Dlatego spory na tym tle musiały w końcu trafić na wokandę.
Rozstrzygnął je ostatecznie [b]Sąd Najwyższy w uchwale z 9 maja 2000 r. (III ZP 12/00)[/b], dokładnie wykładając reguły liczenia odpraw.[b] Skoro stanowią one wielokrotność miesięcznej płacy osoby zwalnianej, ich podstawą wymiaru jest średnia arytmetyczna ustalona według składników stałych i zmiennych z różnych okresów. Ową średnią mnożymy odpowiednio przez jeden, dwa, trzy czy więcej miesięcy w zależności od tego, za ile miesięcy ona przysługuje. Dotyczy to odprawy ekonomicznej, emerytalnej lub rentowej, pośmiertnej i dla tego, którego stosunek pracy ustał wskutek wygaśnięcia mandatu.[/b]
Specjalny rodzaj odprawy to ta należna powołanemu do zasadniczej lub okresowej służby wojskowej, w wysokości pensji za dwa tygodnie. W takiej sytuacji średnią arytmetyczną za miesiąc dzielimy przez dwa – uważa SN.
Zasady te obejmują też odszkodowania przyznane przez sąd za bezprawne lub nieuzasadnione zwolnienie z pracy. Przez współczynnik ekwiwalentu dzielimy natomiast podstawy wymiaru tych należności, jeśli w trakcie ich liczenia przechodzimy na wartość dzienną, np. ekwiwalent za niewykorzystany urlop, kary pieniężne z art. 108 kodeksu pracy.