Chyba że zbyliśmy go dopiero po sześciu latach od wycofania z firmy.
[b]– Korzystałem z samochodu osobowego na podstawie umowy leasingu operacyjnego, a teraz chcę go kupić na potrzeby firmy. Prawdopodobnie za jakiś czas będę jednak sprzedawał to auto. Czy lepiej wprowadzić je do ewidencji środków trwałych, czy rozliczać na podstawie ewidencji przebiegu, i jaki to będzie miało wpływ na przychód przy sprzedaży?[/b] – pyta czytelnik DF.
[srodtytul]Czekamy sześć lat... [/srodtytul]
Jeśli czytelnik wprowadzi auto do ewidencji środków trwałych, wszelkie nakłady związane z jego eksploatacją będą kosztem bez konieczności porównywania ich z ilością przejechanych kilometrów i stawką za 1 km. Oczywiście są tu też pewne ograniczenia, np. przy remontach powypadkowych wydatki mogą być kosztem, jeśli samochód jest objęty ubezpieczeniem dobrowolnym (AC).
Auto można też amortyzować i zaliczać odpisy do kosztów (więcej o amortyzacji samochodu pisaliśmy w [link=http://www.rp.pl/artykul/210669.html]"Jednorazowa amortyzacja tylko dla ciężarówek"[/link]).