Odbiór robót budowlanych to kluczowy moment w procesie budowlanym. To po nim wykonawca może wystawić fakturę i ubiegać się o wypłatę wynagrodzenia za wykonane roboty budowlane. Od tego momentu powstaje również odpowiedzialność wykonawcy za ewentualne wady i uprawnienia inwestora z tytułu rękojmi i gwarancji.
Zarówno przepisy kodeksu cywilnego, jak i prawa budowlanego w sposób bardzo ogólny określają obowiązki i tryb związany z przeprowadzeniem odbioru prac, pozostawiając stronom dużą swobodę w kształtowaniu treści umów. Precyzyjne i szczegółowe uregulowanie warunków, terminów, formy i trybu odbioru robót zwiększają szanse na uniknięcie spornych i niewygodnych dla obu stron sytuacji.
Zgodnie z art. 654 kodeksu cywilnego w braku odmiennego postanowienia umowy inwestor obowiązany jest na żądanie wykonawcy przyjmować wykonane roboty częściowo, w miarę ich ukończenia, za zapłatą odpowiedniej części wynagrodzenia. W praktyce zazwyczaj takie rozwiązanie nie ma zastosowania do świadczeń niepodzielnych (np. wybudowanie budynku czy wykonanie sieci gazowej). Rzadko korzysta się z niego także przy realizacji większych i długoterminowych przedsięwzięć.
Najkorzystniejszą dla wykonawcy formą odbioru i rozliczeń są odbiory procentowego zaawansowania prac w toku
W umowie o roboty budowlane strony często umawiają się, że odbiór prac nastąpi po zakończeniu wszystkich robót stanowiących przedmiot umowy. Ponieważ odbiór robót pociąga za sobą wypłatę umówionego wynagrodzenia, trudno wyobrazić sobie, by przy długookresowej realizacji inwestycji inwestor wstrzymywał wypłatę całości wynagrodzenia aż do odbioru końcowego. Mogłoby to doprowadzić do utraty płynności przez wykonawcę. Dlatego też w praktyce strony umawiają się często, że rozliczenie robót następować będzie fakturami częściowymi, wystawianymi po dokonaniu odbioru procentowego zaawansowania prac w toku lub odbioru ukończonych etapów robót.